Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2018

Jaki początek

Rzymianie, tak jak i inne narody, czuli potrzebę zmitologizowania swoich początków. Stąd liczne historie o powstaniu miasta nad Tybrem. Spośród nich na plan pierwszy wybijają się szczególnie dwie. Legenda o bliźniakach wykarmionych przez wilczycę oraz dzieje Eneasza, uciekiniera z Troi. Rzecz jasna nie da się ich pogodzić, bo albo Rzym został założony przez Romulusa (i jego brata Remusa) albo przez wspomnianego Trojańczyka. Mimo to już starożytni kombinowali czyniąc niekiedy z bliźniaków wnuczęta Eneasza albo zwyczajnie dając wiarę bądź to jednej bądź drugiej legendzie. Jakby nie było możemy śmiało założyć, że żadna z tych opowieści nie jest nawet bliska prawdy. Motyw cudem ocalonego potomstwa wpisuje się dość dobrze w kanon starożytnych opowieści (Edyp czy Mojżesz), a przygody Eneasza wydają się próbą bezpośredniego włączenia początków Rzymu w ciąg greckiej historii, a co za tym idzie - kultury. Nota bene warto zauważyć, że próby wpisania się rzymian w grecką tradycję naznaczone są …